[KRÓTKO] ...i po PIASTONALIACH - czy było warto?
wolne dziennikarstwo
<

[KRÓTKO] ...i po PIASTONALIACH - czy było warto?

>


Piastonalia 2013 już za nami!

źródło: piastonalia.po.opole.pl



- Jak Wam się podobało?
- Co Was zaskoczyło, a co można poprawić?
- Czego brakowało, a co przypadło do gustu?
- Czy było lepiej niż w zeszłym roku?


Czekamy na WASZE głosy! Opinie studentów aktywnie uczestniczących są najważniejsze!

Nie bądź bierny - dyskutuj!

Ania Gawlik

 Luxtorpeda - muzyka, po którą nigdy bym nie sięgnęła. Mam raczej wrażliwe i delikatne ucho. Poszłam tam tylko ze względu na brata, który bardzo chciał ich posłuchać. I... kolejny raz muzyka na żywo mnie zaskoczyła. Atmosfera ekstra! Luxi na żywo naprawdę dają radę! Organizacyjnie, na miejscu ok. Kolejka do wejścia przesuwała się sprawnie. Ratownicy medyczni w pogotowiu. Nic, tylko się bawić:) Jedyny minus, to brak w necie rozpiski godzinowej występów. Sama nie potrafiłam w dzień koncertu znaleźć info na ten temat. Inni też na to narzekali. Ogólnie jednak, pozytyw.

Monika Bązi

Fakt, brak rozpiski godzinowej to mała klapa. Po drugie "gwiazdy wieczoru" były wg mnie za późno, 23 z hakiem to trochę średnia pora. Ogólnie zabawa fajna, atmosfera też dobra, ale impreza bez jakiegoś wielkiego szału. Może to też trochę wina pogody. Do pozytywów zaliczam organizację na miejscu: brak kolejek, dużo miejsc siedzących, przystępne ceny i pełna kulturka uczestników. No i ekstra widok z karuzeli:D

Rafał Wałęka

Zdecydowanie warto było, przynajmniej takie jest moje zdanie. Piastonalia mają zawsze niezwykły klimat. Zadowoleni powinni i ci aktywniejsi imprezowicze, jak i ci, którzy wykorzystuję wolne dla spokojniejszego wypoczynku. Oczywiście nigdy nie dogodzi się wszystkim, ale i tak uważam, że najfajniejszą sprawę jest zawsze ta żakinada. Kolorowy, wesoły pochód studencki, który symbolizuje naszą kreatywność, wolność i tak zwany "luz młodości"... Jednak wiadomo, że wszystko co dobre kiedyś się kończy. Impreza się skończy, ale wspomnienia pozostaną.

Tomasz Bojnicki

Na plus: 
- towarzystwo, 
- wybór zespółow,
- oczywiście koncerty SnL i FL.
Na minus:

- pogoda w czwartek i piątek
- brak dokładniejszej rozpiski godzinowej koncertów.

Kornel Radecki

Piastonalia na średniości, rewelacji nie było ale jakiś poziom trzymają. Line-up nie najgorszy, im plus pojawienie się Luxtorpedy i Nosowskiej. Myślę, że lepsze to niż zespoły z górnej półki i zagraniczne, za które trzeba było by pewnie zapłacić (jak już jest na niektórych juwenaliach w kraju). Piwo w cenie przystępnej (dobrze, że pojawiło się książęce, zawsze to jakaś namiastka różnorodności). Ogólny czas spędzony przeze mnie na błoniach to zaledwie kilka godzin w ciągu tych trzech dni także większych przemyśleń nie mam, może istotniejsze było samo wolne i to, że mogłem wreszcie pospać do 15.

Julia Morgoń

Największe wrażenie na mnie zrobiło Farben Lehre, nie słucham ich muzyki w ogóle, znam 2 piosenki a na koncercie bawiłam się świetnie. Reszta bez większej rewelacji. Co do Nosowskiej- byłam na kilku Jej koncertach i ten był bardzo przeciętny. Zaskoczyłmnie brak kolejek przy bramkach- nie wiem czy miałam akurat szczęście przychodzić w czasie, gdy stoi tam 5 osób czy szło to jakoś sprawniej bo w zeszłym roku wyglądało to tragicznie. Jednak czuję, że w moim przypadku więcej zależało od ludzi, z którymi byłam niż od samych koncertów. Było fajnie, ale dupy nie urywa że tak powiem


Wyświetlenia: 2643