[KRÓTKO]Czy jest miejsce dla JASNOWIDZA w murach UO?
wolne dziennikarstwo
<

[KRÓTKO]Czy jest miejsce dla JASNOWIDZA w murach UO?

>


źródło: santi.manifo.com

"20 marca 2013 roku, na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Opolskiego odbyć się ma spotkanie z panem Krzysztofem Jackowskim, który podaje się za jasnowidza..." To początek listu wystosowanego przez Klub Sceptyków Polskich do Rektora UO Stanisława Nicieji. 

<CAŁOŚĆ TUTAJ: List w sprawie spotkania z "jasnowidzem" na Uniwersytecie Opolskim>


"Jako stowarzyszenie zajmujące się promowaniem racjonalnego myślenia, popularyzacją nauki i ochroną opinii publicznej przed pseudonauką, jesteśmy tym faktem poruszeni. Uważamy, że państwowa instytucja edukacyjna finansowana z pieniędzy podatników nie powinna uczestniczyć w promowaniu oszustów i ich pseudonaukowych twierdzeń."

Jakie jest Wasze zdanie. Czy Uniwersytet jest miejscem gdzie powinna odbywać się dyskusja nad przeróżnymi dziedzinami nauki, czy powinno się "chronić" studentów przed takimi spotkaniami?


Czy jest miejsce dla JASNOWIDZA w murach UO?

Joanna Matlak

Klub Sceptyków Polskich najwyraźniej ma obawy, że pan Jackowski poprzez szerzenie swojej "pseudonauki" zaszczepi w studenckich głowach chęć do propagowania "zabobonów" powodując, że staną się oni jego zwolennikami. Ja nie mam nic przeciwko, aby takie spotkanie się odbyło, bo zwyczajnie wierzę że wykształcony, młody człowiek wie co dla niego dobre i właściwe.

Weronika SAHAR Litwin

Skoro mamy kurs zmienny "Czary i magia w średniowieczu", to dlaczego nie możemy tego "poznać" praktycznie? Uniwersytet powinien być miejscem, gdzie ścierają się różne nauki, nawet ta o jasnowidztwie. Przecież nie mamy w nazwie "katolicki", co by z góry przekreślało wizytę takiej osoby. Skoro można porozmawiać o czymś nowym, to ja nie widzę niczego złego! A sceptyk zawsze sceptykiem będzie 

Kordian Gawlik

Moim zdaniem paranauka także powinna znaleźć swoje miejsce podczas toku ksztalcenia. Czyż uniwersytet nie jest miejscem, gdzie możemy zglębiać tajniki wiedzy? Oczywiscie, że tak. Kopernika tez kiedyś piętnowano za jego teorie, która okazala sie prawdziwa. To, że jasnowidzenie nie ma podłoża naukowego wcale nie oznacza, że jest niemozliwe. Religia w sensie egzystencjalnym, takze nie ma podejscia stricte naukowego, lecz opiera sie na zalożeniach ponadwymiarowych, opiera sie przecież na ludzkiej wierze. Od razu zaznaczam, że odnosze sie do religii jako pojecia transcendentnego, a nie naukowego, teologicznego. Zdecydowane tak dla poszerzania horyzontow

Michał Kosel

Jeśli studenci studiów politologicznych mogą uczęszczać na kursy zmienne pt. "Czary i magia w czymś tam" to dlaczego niby studenci Prawa i Administracji nie mieliby spotkać się z osobą, która jasnowidztwa wykorzystuje w sprawach kryminalnych. Uniwersytet powinien być miejscem wymiany poglądów, miejscem poznawania ciekawych osobistości i miejscem, w którym nie powinno się sortować "temu wolno, a temu nie". W końcu nie bez powodu został zaproszony.

ps. czym różni się to spotkanie, od spotkań z niektórymi politykami - przecież to co, co poniektórzy wygadują to istne czary i magia :)

Mateusz Tusiński

Ja myślę, że spotkanie jest fajną inicjatywą, bo na pewno działa dobrze jeśli idzie o pijar WPiA. Jeżeli chodzi o samą tematykę to nie jest to może jakiś naukowy temat, ale myślę, że będzie można stamtąd coś ciekawego wynieść. Osobiście jasnowidzenie nie bardzo do mnie przemawia, więc będę się skłaniał ku teorii, że to raczej ściemnienie i robienie czegoś pod publikę aniżeli prowadzenie rzetelnej i obiektywnej analizy sytuacji i wyprowadzania stamtąd wniosków.

Grzegorz Gasz

Moim zdaniem jak najbardziej tak. Spotkanie to powinno mieć miejsce. 
Czy szeroko pojęty mistycyzm jest nauką czy kuglarstwem? Nie odpowiem na to pytanie bo nie wiem. Kiedyś nauka mówiła, że ziemia jest płaska, że to nasza planeta jest centrum wszechśw
iata... czas pokazał iż ta "nauka" okazała się bzdurą. 
Dlaczego więc coś co obecnie wydaje się bzdurą, może z racji zbyt małej wiedzy, za słabego rozwoju techniki nie jest prawdą?
Wydaje mi się iż to właśnie Uniwersytety i inne miejsca nauki powinny zgłębiać te tematy. Bo być może kiedyś nasze prawnuki będą się śmiałym z nas jak to mogliśmy nie wierzyć w przepowiadania przyszłości, tak jak my jaki dzieci śmialiśmy się z pradziadków którzy myśleli że nigdy nie będziemy latać. 

A tak na koniec. Każdy student może przepowiadać przyszłość. Ja potrafię- jak sobie dziś powiem że się urżnę w piątek to na pewno w piątek będę nawalony.

Rafał Wałęka

Wydaje mi się, że skoro np. Politechnika sprowadziła ostatnio Przemysława Babiarza i ten znany komentator przemawiał do sali wypełnionej studentami to chyba znak, że da się studentów zainteresować. Dlaczego nie jasnowidz? Jako zatrudnienie na stałe to sensu nie widzę  ale jako ciekawy gość to zdecydowanie na tak. W ogóle jak najwięcej takich spotkań i gości. Jasnowidzenie jako moc to dla mnie nie istnieje, interesuje mnie za to jak udaje się janowidzom i tym wszystkich wróżkom mamić ludzi...


Wyświetlenia: 2595